Jako dzieci z wypiekami na twarzy śledziliśmy losy naszych ulubionych bohaterów w… książce. Nasze pociechy również i to  zdecydowanie częściej niż my kiedyś – zupełnie  tracą poczucie czasu i ochoczo zatapiają się w świecie fantazji, ale jednak nieco innej, bo… komputerowej. Świat cyberprzestrzeni, portali społecznościowych i gier staje się dla dzieci alternatywną formą rozrywki, taką z którą tradycyjna książka często niestety przegrywa… Szkoda? Czy nie? O tym w rozmowie z psychologiem, Karoliną Kowslską z VillaMedic z siedzibą w Warszawie.

Marlena Wilkowska: Zacznijmy od tego, czy w dzisiejszych realiach, kiedy treści różnego rodzaju szukamy w Internecie i bez problemu je znajdujemy w ogóle warto zachęcać dzieci do czytania książek? Jakie może mieć ono pozytywne skutki na jego rozwój, przyszłość?

unnamedKarolina Kowalska: Oczywiście, że warto zachęcać dzieci do sięgania po książkę bez względu na to czy ma ona formę papierową czy nie. Jedną z najważniejszych zalet samodzielnego czytania jest wzbogacanie zasobu słownictwa, które każdemu dziecku jak i dorosłemu przynosi tylko pozytywny skutek. Dzieci które czytają, mają zdecydowanie lepszą swobodę wypowiedzi, operują szerszym słownictwem, a także rozumieją słowa których używają – również słowa rzadkie w użytkowaniu potocznym. Ponad to czytanie pomaga im w rozwoju umiejętności poprawnego pisania. Dzieci, które czytają mają także mniej trudności z ortografią czy stylistyką wypowiedzi, co ułatwia w znacznym stopniu naukę wszystkich przedmiotów. Czytając samodzielnie automatycznie, wzrokowo przyswajają związaną z tym wiedzę, a co za tym idzie budują poprawne wyrażenia co pomaga im zdobywać lepsze stopnie w szkole.
Kolejną zaletą czytania jest „przeżywanie życia kilkukrotnie”. Czytając przeżywają w pewien sposób przygody z bohaterami literackimi, ubogaca to je we wrażliwość na drugiego człowieka. Odczuwając wspólnie z  bohaterami emocje, doświadczają uczuć takich jak radość, euforia lub spokój ale także smutek, troska czy strata. W tym przypadku jest to mechanizm, który bardzo często ma swój widoczny skutek w życiu nastoletnim czy niejednokrotnie dorosłym. Dzięki współodczuwaniu uczymy się rozpoznawać emocje i uczucia, a znając je i rozumiejąc dużo łatwiej zawierać jest trwałe relacje nie tylko koleżeńskie, ale także w przyszłości partnerskie.

M.W.: W dobie XXI wieku zachęcenie dziecka do sięgnięcia do książkę to nie lada sztuka. Jak temu zaradzić?

K.K: Zdecydowanie najlepiej słuchać 🙂 Dzieci zwłaszcza młodsze są bardzo ciekawe świata i wszystkiego co je otacza. Ludzi, zwierząt czy mechanizmów działania maszyn. Słuchając swoich dzieci poznajemy ich zainteresowania i zgodnie z tym powinniśmy podsuwać im taką literaturę która je zainteresuje, a wtedy z pewnością pokochają książki.

M.W.: Od kiedy zachęcać dzieci do czytania? Ile lat powinna mieć nasza pociecha?

K.K.: Nie ma dolnej granicy wieku kiedy można zacząć zachęcać dzieci do czytania. Początkowo można czytać wspólnie z dzieckiem, nawet z dwu- czy trzylatkiem. Z czasem dziecko poznając litery i ucząc się samodzielnego czytania w szkole zechce dzielić wspólne czytanie razem z rodzicem na część czytania samodzielnego i część słuchania jak czyta rodzic. Bądźmy wtedy cierpliwi, dziecięce czytanie nie będzie na pewno tak płynne jak Nasz, ale dopingując dziecko w momencie samodzielnego czytania nie tylko zachęcamy je do kontynuowania, ale także budujemy w nim pewność siebie.
Podsumowując. Wspólne czytanie zbliża i umacnia więź i relację z rodzicem. W ten sposób zarażamy swoje dzieci pasją, nie tylko do książek, ale do każdej dziedziny życia.

11988780_138902356473949_6917560437496657627_n

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany