To już ostatnia część cyklu (patrz cz. 1 i cz.2.) o niechcianych towarzyszach podróży. Czas zatem, aby poznać prawdziwe oblicze zapalonego sportowca, wiecznie wystraszonego człowieka, który nic bez ciebie nie zrobi czy pary przeżywającej problemy małżeńskie. Z nimi na pewno nie zaznasz błogiego spokoju, a jedyne, co możesz zyskać to dwutygodniowy koszmar.

Sportowiec

Nigdy nie ma dość aktywności fizycznej. To jego żywioł. Tylko tym żyje. Już pierwszego dnia chce namówić cię na bieganie, na które nie masz siły po ciężko przepracowanym roku. Odczuwasz potem poczucie winy, że on ciężko trenował już przed śniadaniem, a ty wciąż śpisz. Twoja chęć plażowania spotyka się z ciągłym niezadowoleniem, więc wymyśla coraz to nowsze sporty wodne czy inne, do których uprawiania akurat są warunki. Co jednak zrobić, jeśli nie podzielasz entuzjazmu koleżanki-sportsmenki?

Jest na to rada: wyznacz zasady, ale spędź też ze swoją towarzyską trochę czasu na jej warunkach. Spróbuj niektórych dyscyplin, ale bez przesady. Przecież musisz odpocząć na wakacjach, ot tak zwyczajnie poleniuchować.

Strachajło

Wiecznie zawstydzony, nie odważy się o nic zapytać. Myśli, że zawsze będziesz go wyręczała. Nie dowie się, o której wyrusza kolejny autobus. Nawet nie zadzwoni do hotelowej recepcji. Chce, abyś to ty załatwiała wszelkie problemy. Koleżanka owładnięta strachem nie kiwnie nawet palcem w obawie, że popełni gafę. Nie zamierza opuszczać obiektu chronionego, czyli hotelu, w godzinach wieczornych, gdyż nie chce paść ofiarą napadu.

Jeśli nie możesz więc liczyć na towarzystwo przyjaciółki podczas nocnych wypraw, poproś, aby została sama w bezpiecznym miejscu, a ty idź się przejść. Zwyczajnie ci się to należy. Po jakimś czasie, także i ona zdecyduje się na wyjście. Jeśli natomiast zechce załatwić sprawę wysługując się tobą, zaproponuj, że z nią pójdziesz, aby pewniej się poczuła, lecz tylko jako osoba towarzysząca. Ona nie jest dzieckiem i powinna sama zadbać o swoje potrzeby.

Para w kryzysie

To ostatni z typów, których najlepiej unikać podczas wakacji. Jeśli znasz te małżeństwo na tyle blisko i wiesz, że ten wyjazd ma być swoistym antidotum na ich problemy rodzinne, koniecznie zrezygnuj z wyjazdu. Zamiast spokoju, będziesz wysłuchiwała wiecznych pretensji i kłótni. Ta niekończąca się farsa poważnie zaszkodzi twojemu wypoczynkowi. Bowiem zamiast miłej pogawędki przy kawie usłyszysz tylko wzajemne pretensje i narzekanie. Zastanów się zatem, czy będzie to dla ciebie komfortowa sytuacja. Nie będziesz przecież robić za negocjatora czy mediatora. Ich problem ciebie nie dotyczy. Dłuższy pobyt z tą parą „zaowocuje” jedynie rozpadem często wieloletniej przyjaźni, ponieważ poproszą cię z pewnością o opowiedzenie się po jednej ze stron, kiedy ty nie może się na to zgodzić.

Skoro już wszystko wiesz, z powodzeniem możesz wyruszyć na upragnione wakacje. Z tak dogłębną znajomością tematu nic ci nie grozi. Pamiętaj, aby zachować asertywność i nie dać się zdominować swojej koleżance. Ty i twoje potrzeby też są ważne.

Sylwia Cegieła

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany