Są takie miejsca, na której lepiej się nie wybierać. Nawet o tym nie myśleć. Zwłaszcza, jeśli lubi się swoje poukładane życie, swoje schematy myślowe, projekcje i wydeptaną ścieżkę prowadzącą wprost do ukochanej strefy komfortu. Nawet jeśli czasem jest niewygodna. To przecież choć ciasna, jest własna. No więc lepiej nie ryzykować wyruszenia w podróż, która może zmienić wszystko.

Kiedy tylko minie 10 dni..

– Na ile tu zostajesz? – zapytał mnie znajomy na samym początku, gdy jeszcze nieświadoma byłam co mnie czeka.

– Na 7 tygodni – powiedziałam.

– Jeśli zostajesz tu dłużej niż na 10 dni, najpewniej zostaniesz tu już na stałe.

Zdziwiona takim założeniem nawet się nie spodziewałam, że to okaże się prawdą szybciej niż mogłam się spodziewać. Jeśli więc planujesz wyjazd na Ibizę, proszę cię, nie zostawaj tu na dłużej niż na 10 dni, bo najpewniej tu zamieszkasz. Lubisz ryzykować? Zaplanuj swój urlop poza sezonem na 11 dni, a potem podziel się wrażeniami. Możesz mi wysłać je listownie, bo zapewne będziesz moją sąsiadką.

Wypowiadając życzenia uważaj, bo mogą się spełnić tego samego dnia

Zawsze chciałaś być czarodziejką i mieć magiczną różdżkę? A może boleśnie doświadczyłaś powiedzenia – „Uważaj o co prosisz, bo jeszcze to otrzymasz”. Jeśli tak to wiesz już dokładnie dlaczego tu nie przyjeżdżać. Ibiza wzmacnia wszystko. Boisz się? Tu będziesz przerażona. Jesteś wrażliwą istotką? Tu doświadczysz operacji na żywym sercu. Wierzysz, że wszystko może się wydarzyć? Tadam. Tu wydarza się wszystko. O cokolwiek poprosisz. Ale potem nie mów, że nie ostrzegałam.

Jeśli sama nie puścisz, boleśnie ci to zabierze..

Wszystkie iluzje posiadania, jakiekolwiek „twoje rzeczy”, czy pewniki tu rozpadają się niczym domek z kart. Ibiza nie lubi trzymania się przeszłości. Nawet jeśli była dwa dni temu. Dziś jest nowy dzień. Nie umiesz cieszyć się tym, co tu i teraz? Ibiza nie jest dla ciebie. To co było wczoraj już minęło i wyspa ci to przypomni na tysiąc sposobów, tylko po to, by wrzucić cię do chwili obecnej. Wolisz jednak to, jak było kiedyś? To lepiej tu nie przyjeżdżaj.

A jednak nie da się jej nie kochać..

I chociaż możesz pomyśleć, że gorzej być już nie może – ona ci szepnie „no to patrz”.. A gdy ze wzruszeniem poczujesz, że już cudowniej się nie da – „zaraz się przekonasz”.. To jednak nie da się jej nie kochać. Dlaczego? W momencie wyzwania, trudności, czy nawet popchnięcia w stronę skoku, wyspa jednocześnie otula. Jeśli nie chcesz tego poczuć, to lepiej tu nie przyjeżdżaj..

Manuela Serafin

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany