Czy istnieją barwy idealne, które zawsze będą współgrały z każdym wnętrzem, a oglądając zdjęcia domu sprzed dwudziestu lat nie będziemy musieli się ich wstydzić? Okazuje się, że tak.

Chcecie dowiedzieć się jakie to kolory? Z czym je łączyć? Zapraszamy do lektury!

Naturalnie i neutralnie

Te dwa słowa idealnie obrazują kolorystykę, która zawsze będzie na czasie, a na naszych ścianach będzie się świetnie prezentować. Naturalne barwy mogą być doskonałą bazą przy urządzaniu pomieszczeń, ale również same w sobie będą zawsze na topie.

Pierwszym z takich kolorów jest jasnoszary. Nie przytłacza, optycznie wysmukla pomieszczenia. We wnętrzach króluje już od kilku sezonów i możecie być pewni, że długo nie zejdzie z podium. Szarość pasuje do każdego wnętrza: skandynawskiego, minimalistycznego, loftowego, klasycznego i prowansalskiego. Sprawdzi się zarówno w pokoju dziecięcym, jak i w biurze.

Odcień śmietankowy, czy jak kto woli brudna biel, to kolejna barwa, która choć neutralna, święci triumfy już od dłuższego czasu. Wydaje ci się zbyt mdła? Połącz ją z turkusowym odcieniem niebieskości albo z pastelowym żółtym. Idealne tło do dodatków w każdym stylu.

Beżowy to kolejny kolor, który przez wiele lat będzie pięknie wyglądać na ścianach. Tego koloru nigdy za wiele, ponieważ można łączyć go z dodatkami z całej palety kolorystycznej. Zachwycająco wygląda w minimalistycznym salonie w towarzystwie ciepłych, nastrojowych barw, budując tym samym ciepłą, rodzinną atmosferę.

Proste kolory sprawdzą się wszędzie

Kolejna barwa, która zasługuje na miano ponadczasowej to odcień ciemnej oliwki/khaki. Tak bardzo klasyczny, ale nadal uważany za dość odważny. Nie bójmy się, że wnętrze przy takim kolorze będzie zbyt ciemne – odpowiednie dodatki i oświetlenie mogą zdziałać cuda, a kolor ma doskonałą głębię i podkreśli każde pomieszczenie.

Kolor ciemnoszary również musiał znaleźć się w tym zestawieniu. Bardzo elegancki, spójny z jasną szarością, doskonale również ją przełamuje. Sypialnia z dodatkiem ściany w tym kolorze zyska charakteru i wytworności.

Ostatnim, ponadczasowym kolorem jest subtelny, pastelowy błękit, który pasuje zarówno do pokoju dziecięcego (w połączeniu np. z bielą i beżem), salonu (na ścianie za telewizorem lub sofą), a nawet kuchni, gdzie przy zastosowaniu tej barwy wprowadzimy do wnętrza świeżość.

Tych kilka podstawowych barw na pewno sprawdzą się i w twoim wnętrzu. Gwarantujemy, że nie znudzą się  przez kolejnych kilkanaście, albo i nawet kilkadziesiąt lat 😉

 

Klaudia Pierzchała

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany