Gdy byłyśmy małymi dziewczynkami, z pamięci wręcz nuciłyśmy jego „Pszczółkę Maję”.

Dziś, z nieocenioną przykrością informujemy, że odszedł…

Już od kilku dni media obiegały informacje o ciężkim stanie jego zdrowia – do końca miałyśmy jednak nadzieję, że wygra tą nierówną walkę…

Piosenkarz, multiinstrumentalista, kompozytor, autor wielu przebojów, które do dziś śpiewa cała Polska. To dzięki niemu przetrwały utwory takie jak:  „Chałupy Welcome to”, „Lubię wracać tam, gdzie byłem”, „Zacznij od Bacha”, „Opowiadaj mi tak”, „Izolda” oraz wspomniana wyżej „Pszczółka Maja”. Prywatnie mąż Krystyny i ojciec dwóch córek oraz syna.

Od lat 60-tych związany był z Piwnicą pod Baranami i zespołem Anawa. Udzielał się również w orkiestrze symfonicznej Polskiego Radia, był też związany z Krakowską Orkiestrą Kameralną. Współpracował m.in. z Ewą Demarczyk, Ewą Bem, Krystyną Prońko, Ireną Santor czy Zdzisławą Sośnicką.

Uwielbiany juror „Tańca z Gwiazdami”. Laureat wielu nagród i wyróżnień.

Jak czytamy na oficjalne stronie artysty, zostanie pochowany w swoim ukochanym Krakowie, w którym się urodził.

Panie Zbyszku – będzie nam Pana bardzo brakowało.

Redakcja Women’s Magazine

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany