Podobno powinno próbować się różnych rzeczy, jednak za każdym razem kiedy jestem w Łodzi nie mam najmniejszych wątpliwości, by swój posiłek zjeść w „Bawełnie”.

Mówią, że przez żołądek do serca…i mają rację, bo to miejsce skradło moje serce absolutnie permanentnie. Gdybym miała spisać na kartce plusy i minusy tej restauracji, to po drugiej stronie kartki znalazłoby się chyba tylko to, że nie mam jej blisko siebie – w Warszawie. I to jednak nie problem, bo „Bawełna” jest jedyną knajpą w Polsce dla której jestem w stanie przejechać 150km, by zjeść cudowną kolację, w jeszcze lepszej atmosferze. To ona – tuż obok fenomenalnej kuchni sprawia, że
jest to miejsce do którego zwyczajnie chce się wracać. Z jednej strony eleganckie menu fantastycznie komponuje się z luźnym klimatem i zawsze uroczymi kelnerami z ogromnym poczuciem humoru.

Jeśli chodzi o menu to ciężko mi nawet wytypować moich faworytów bo każde z dań jest równie smaczne. Cudna, włoska pizza, jeszcze lepsze makarony, że nie wspomnę o deserach.

Do absolutnej pełni szczęścia moi drodzy powinniście wprowadzić jeszcze drobne „czekadełka” bo zapach, który roznosi się dzięki otwartej kuchni sprawia, że nawet krótkie oczekiwanie powoduje obrócenie się żołądka o 180 stopni 🙂

Polecam tę knajpę absolutnie wszystkim, którzy chcą zjeść jedzenie z najwyższej półki w bardzo klimatycznym, jak to teraz zwykło się mawiać – hipsterskim klimacie. Uroku knajpie dodają też liczne wydarzenia muzyczne, dzięki którym wizyta w „Bawełnie” staje się ucztą dla wszystkich zmysłów.

10863893_804875672911624_4717926852553045666_o11160601_871072066291984_1862857805488520482_o11111914_866913930041131_5579818087774072823_o10860888_816305265101998_6068723654841229382_o10630622_761498983915960_5798419801751778119_o

 

 

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany