Wiosna w pełni, a Tobie stale towarzyszy uczucie rozdrażnienia, zmęczenia i senności? Masz problemy z koncentracją, męczą Cię bóle głowy, skoki ciśnienia i bywasz apatyczna? To może mieć związek z przesileniem wiosennym.

Wszystkim znany jest wszystkim termin tzw. „jesiennej deprechy”. Dotkliwe pogorszenie samopoczucia, brak energii, ogólne osłabienie i ospałość są wówczas na porządku dziennym. Ale czy wiesz, że z podobnymi objawami spotykamy się również w przedwiośniu? Przesilenie wiosenne nie jest co prawda jednostką chorobową, a zespołem symptomów, nasilających się w okresie przejścia z pory jesienno-zimowej w wiosenno-letnią, jednak jego dokuczliwe skutki potrafią uprzykrzyć nam życie.

Przyczyny

Naukowcy problemów z przesileniem wiosennym dopatrują się w różnych czynnikach – przede wszystkim kluczowa jest dieta: zimą dostarczamy o wiele mniej witamin i mikroelementów do organizmu. Jemy za to więcej tłustych, kalorycznych i ciężkostrawnych potraw. Nic więc dziwnego, że wraz z przyjściem wiosny samopoczucie ulega znacznemu pogorszeniu. Dodatkowo zimą odczuwalny jest brak dostatecznej ilości światła dziennego (więcej czasu spędzamy w otoczeniu sztucznego oświetlenia), a krótsze dni nie zachęcają do długich spacerów na świeżym powietrzu. Do ogólnego osłabienia organizmu dochodzi długotrwały stres i brak możliwości odpowiedniej regeneracji. W efekcie – przychodzi wiosna – a organizm jest przemęczony i nie ma na nic siły.  Objawów przesilenia wiosennego nie należy lekceważyć, ponieważ osłabienie organizmu i związany z nim spadek odporności mogą prowadzić do różnego rodzaju infekcji.

Jak sobie radzić

Rusz się z fotela! Nie musisz od razu startować w ultramaratonach, żeby być w formie. Poranne 20-minutowe ćwiczenia na dzień dobry, kilka skłonów w przerwie w pracy, dłuższy spacer z psem, taniec do ulubionej piosenki czy lekki trucht pobudzają metabolizm sprawiając, że w Twoim organizmie zwiększa się produkcja endorfiny, czyli hormonu szczęścia. Wysiłek fizyczny działa nie tylko na zmysły, ale dotlenia mózg, dzięki czemu lepiej nam się pracuje i jesteśmy efektywniejsze.

Po wysiłku daj sobie czas na odpoczynek. Każdy sportowiec Ci to powie: bez skutecznej regeneracji i odpowiedniej ilości snu Twoje starania o piękną sylwetkę i lepsze samopoczucie spełzną na niczym. Codzienne forsowanie organizmu przez miesiąc, w najlepszym wypadku skończy się odstawieniem jakiegokolwiek wysiłku na kolejne dwa miesiące, a w najgorszym – poważnym przeciążeniem lub kontuzją.

Na koniec najważniejsza kwestia – jesteś tym, co jesz, nie zapominaj o tym! Najprostszym sposobem na poprawę humoru, dobre samopoczucie i zdrowy wygląd  jest regularne dostarczanie odpowiedniej ilości witamin i substancji odżywczych. Dieta bogata w warzywa i owoce podkręca metabolizm, poprawia wygląd cery i sprawia, że nabierasz sil i wigoru. Zauważysz, jak zmieni się wygląd Twoich włosów, cera nabierze świeżego kolorytu, a oczy wyjątkowego, zdrowego blasku. Nie trzeba wydawać fortuny na opiekę trenera personalnego, który owszem odchudzi nas, ale przy okazji i nasz portfel. Wystarczy trzymać się zasady „5 porcji warzyw, owoców lub soku dziennie”, żeby cieszyć się dobrym zdrowiem.

Autor: Monika Gajo

 

 

 

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany